Home » Bohaterowie sprzed lat » Stefan Kostrzewski – na frontach wojennych i bieżni

Stefan Kostrzewski – na frontach wojennych i bieżni

Pracowity i wszechstronny

Lekkoatleta Stefan Kostrzewski, zanim zaczął święcić triumfy na krajowych bieżniach, zasłużył się na froncie wojennym. Urodzony 4 sierpnia 1902 r. łodzianin w wieku 16 lat wstąpił do Wojska Polskiego, a tuż po ukończeniu 18. roku życia zgłosił się na ochotnika, by wziąć udział w wojnie polsko-bolszewickiej, która wkraczała właśnie w decydującą fazę. Został przydzielony do batalionu zapasowego 28. Pułku Strzelców Kaniowskich i walczył z najeźdźcą od 12 sierpnia do 3 września 1920 r.

Kostrzewski jako dziecko chętnie ścigał się z kolegami na podwórku, uczestniczył też w organizowanych w Łodzi biegach ulicznych. Po powrocie z frontu oficjalnie został zawodnikiem Łódzkiego Klubu Sportowego i zdążył w jego barwach zdobyć pierwszy tytuł mistrza Polski – w biegu na 5000 m, który odbył się w 1923 r. w parku Sobieskiego w Warszawie. Jesienią tego samego roku, w związku z tym, że studiował już na Wydziale Mierniczym Politechniki Warszawskiej, biegacz przeniósł się do AZS Warszawa.

Mecz lekkoatletyczny AZS Warszawa – BSC Berlin. Pierwszy z lewej Stefan Kostrzewski. Warszawa, maj 1934 r. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

W 1924 r. Kostrzewski potwierdził swój potencjał: został mistrzem Polski w biegu na 400 m przez płotki oraz w sztafetach 4 × 100 m i 4 × 400 m, a także w biegu drużynowym na 3000 m. Prasa nazywała go bohaterem, doceniając jego talent, a sportowiec wzmacniał go ciężką pracą. Dbał o jak najlepsze przygotowanie do zawodów, a zimą – wzorem zagranicznych sportowców – jako jedną z metod treningowych często wybierał grę w koszykówkę. Kostrzewski znalazł się w reprezentacji Polski na igrzyska olimpijskie w Paryżu w 1924 r., ale nie osiągnął tam sukcesu – odpadł w przedbiegach.

Znakomity talent fizyczny połączony z pełnowartościową konstrukcją moralną daje harmonijny typ dodatni sportowca o wysokiej technice, wybitnej ambicji i pracowitości – pisano w 1926 r. w prasie sportowej. Komplementowano ładny styl biegu Kostrzewskiego, jego długi krok, sportową ambicję, szybkość i wytrzymałość. Młodzieniec z „płową czupryną”, jak opisywali sprawozdawcy, niewątpliwie był w światowej czołówce czterystumetrowców. Wykazywał się ponadto rzadko spotykaną wszechstronnością. W latach 1923–1937 zdobył łącznie 27 tytułów mistrza Polski w 9 konkurencjach biegowych (110 m przez płotki, 400 m, 400 m przez płotki, 800 m, 3000 m drużynowo, 3000 m z przeszkodami, 5000 m, sztafety 4 × 100 m i 4 × 400 m), do których dołożył 14 srebrnych i 3 brązowe medale. Pod tym względem nie miał sobie równych w międzywojennej Polsce.

Stefan Kostrzewski (po prawej) i Janusz Kusociński w czasie zawodów lekkoatletycznych w Warszawie, sierpień 1931 r. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Intendent i emigrant

Mimo dominacji na krajowych bieżniach Stefanowi Kostrzewskiemu nie udało się osiągnąć olimpijskiego sukcesu. W 1928 r. na igrzyskach w Amsterdamie odpadł w przedbiegach na 400 m i w sztafecie 4 × 400 m, a w biegu na 400 m przez płotki dotarł do półfinału. Długo w nim prowadził, ale w końcówce opadł z sił i nie awansował do finału. Niepowodzenie nie zmniejszyło jednak jego zadowolenia z udziału w igrzyskach, po których oprócz wspomnień pozostała mu przyjaźń z brytyjskim lordem Davidem Burghleyem, zwycięzcą rywalizacji na 400 m przez płotki.

Podobnie jak wielu ówczesnych polskich zawodników, Stefan Kostrzewski karierę sportową musiał łączyć z pracą zawodową, by zarobić na utrzymanie. Przez lata pracował jako intendent w Instytucie Geologicznym. Po wybuchu II wojny światowej jako podporucznik brał udział w walce obronnej w 1. Pułku Piechoty Legionów. Po klęsce wydostał się z kraju i wstąpił do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Walczył pod Narwikiem, uczestniczył też w inwazji aliantów w Normandii. Został odznaczony Krzyżem Walecznych, a udział w wojnie zakończył w stopniu kapitana w 9. Batalionie Strzelców Flandryjskich w ramach 1. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka.

Po wojnie, nie widząc możliwości powrotu do kraju, Kostrzewski został w Anglii. Tam odwiedził swojego przyjaciela z igrzysk w Amsterdamie – lorda Burghleya. Ten zdawał sobie sprawę z trudnej sytuacji polskiego oficera, dlatego zaproponował mu pracę zarządcy w swojej podlondyńskiej posiadłości. Polak nie zapomniał o swoim pierwszym klubie: gdy w 1946 r. ŁKS przygotowywał się do powrotu do rozgrywek sportowych, namówił brytyjskiego przyjaciela do sfinansowania zakupu sprzętu piłkarskiego i lekkoatletycznego. Po dotarciu przesyłki z Anglii w Łodzi zapanowała radość – w tych trudnych czasach klub otrzymał dostęp do najlepszego sprzętu w kraju.

Wkrótce potem Stefan Kostrzewski wyjechał do Kanady, do prowincji Ontario, gdzie zaczął prowadzić własną farmę. Następnie wrócił do wyuczonego zawodu: zatrudnił się w wydziale architektury w Galt (obecnie jest to część miasta Cambridge), w której to miejscowości zmarł 24 lutego 1999 r.

Źródła:

M. Kondraciuk, 90 lat od zwycięstwa Stefana Kostrzewskiego z ŁKS. Wbiegł do historii Łodzi na Agrykoli, https://dzienniklodzki.pl/90-lat-od-zwyciestwa-stefana-kostrzewskiego-z-lks-wbiegl-do-historii-lodzi-na-agrykoli/ar/975717 [dostęp: 30.06.2022]. Kostrzewski Stefan Franciszek (1902–1999) [w:] B. Tuszyński, H. Kurzyński, Leksykon olimpijczyków polskich. Od Chamonix i Paryża do Soczi 1924-2014, wyd. 3 popr. i uzup., Warszawa 2014. Lekkoatletyczne Mistrzostwa Polski, „Stadjon” 1924, nr 38. Otwarcie lekkoatletycznej olimpiady, „Stadjon” 1928, nr 32. J. Szyszko, Średniodystansowcy naszą chlubą, „Stadjon” 1926, nr 32. J. Szyszko-Bohusz, Jak Niemiec Trossbach skapitulował przed Kostrzewskim, „Stadjon” 1927, nr 27; Czechosłowacja–Polska, „Stadjon” 1927, nr 38. Wielkie tradycje polskiego sportu: Do biegu, gotowi…, Kraków 2022. Zwycięstwo pracy, „Stadjon” 1924, nr 23.
Skip to content